W kontraście do zamkniętej niejako przestrzeni , w której się dopełnia nieszczęscie Otella i Desdemony, w następnej tragedii, Król Lear, Szekspir wyprowadza postacie i widzów na pustkowia smagane przez kosmiczne wichry, by tam ukazać widowisko ludzkiego losu na największą miarę. I tu na początku jest błąd w postępowaniu, złą ocena wartości w ludziach. Potknięcie rozpętuje grę siłm w której sprawca błędu nic już nie może poradzić. W grze doonuje się sprzymierzenie egotystów bezwzględnych i zdradzieckich, a wyędzone przez nich ofiary idą na stare lata jako wygnańcy uczyć się prawdy o świecie i człowieku.
Prawda jest gorzka jak piołun, a jednak życiowo najwyższej wagi, jej lekcja odarła sprawy i ludzi z blichtru i pompy , nauczyłą króla parzejrzeć pochlebców, rozumieć i cenić maluczkich.
Wśród tego huraganu uciśnieni ludzie dobrzy też się jednak mobilizują i owszem , wnoszą do heroizmu w ofiarnej, ratującej "przemyślnej" miłości.
Król Lear pozostaje tragedią, bo z tego maleńkiego grona zdolnego do słodyczy i przebaczenia najmłodsza córka bohatera jednak ginie; ginie i on sam mimo wewnętrznego odrodzenia. - zrządzenia Opatrzności pozostają boleśnie nieodgadnione. Sztuka nie jest tragedią totalnego pesymizmu, bo śmierć dosięga również ludzi nienawistnych i występnych, a szlachetny książę Edgar obejmuje na końcu rządy.
Żadna inna sztuka Szekspira nie ma w tym stopniu charakteru wielkiej symfonii- misterium o człowieczej doli aż tylu niebywałych scen i zwrotów akcji, aż takich wyżyn patosu, zwłąszcza z motywem szaleństwa. Żadna nie ma w budowie takiego kontrapunktu w postaci podwojenia tematu ojciec- dziecko, "wdzieczne" i "niewdzięczne", takich obrazów "na dnie" świata takich postaci jak wierny wśród niebezpieczeństw na tym dnie przeżytych błazen i odgrywający opętanego książę - wybawiciel,
Król Lear — o czym jest ta tragedia (rdzeń fabuły)
„Król Lear” to tragedia Szekspira z ok. 1605 roku, oparta na starej legendzie o królu Brytanii, który dzieli swoje królestwo między trzy córki, uzależniając ich dziedzictwo od deklaracji miłości. Dwie starsze — Goneril i Regana — schlebiają mu, najmłodsza Kordelia mówi prawdę i zostaje wydziedziczona. To uruchamia spiralę zdrad, okrucieństwa i upadku, która kończy się śmiercią Leara i Kordelii.
Równolegle toczy się drugi wątek: hrabia Gloucester zostaje oszukany przez nieślubnego syna Edmunda, który chce przejąć władzę kosztem brata Edgara. Oba wątki odbijają się jak lustrzane tragedie
SĄD KRÓLEWSKI W BRYTANII
Sprawa: Król Lear vs. Kordelia Zarzut: Nieposłuszeństwo, odmowa deklaracji lojalności, naruszenie majestatu królewskiego
.
I. OTWARCIE ROZPRAWY
Sędzia: „Otwieram posiedzenie. Strony obecne. Oskarżyciel Koronny reprezentuje Króla Leara. Obrońca reprezentuje Kordelię, najmłodszą córkę monarchy.”
II. MOWA OSKARŻYCIELA (STRONA LEARA)
(Ton: zimny, rzeczowy, bez emocji)
Wysoki Sądzie,
Kordelia, córka królewska, dopuściła się czynu, który w monarchii jest równoznaczny z buntem. Król Lear nie żądał od niej prawdy. Nie żądał filozofii. Nie żądał moralnej czystości.
Żądał deklaracji lojalności — rytuału, który cementuje władzę i porządek państwa.
Dwie starsze córki zrozumiały powagę sytuacji. Kordelia — nie.
Jej odpowiedź „Nic” była:
odmową,
afrontem,
publicznym upokorzeniem monarchy,
naruszeniem stabilności państwa.
Władca w podeszłym wieku, przekazujący władzę, ma prawo oczekiwać słów, które utrzymają jedność królestwa. Kordelia odmówiła. Świadomie. Z pełną świadomością konsekwencji.
Jej czyn nie był niewinnością. Był polityczną nieodpowiedzialnością.
Dlatego Korona wnosi o uznanie jej winy.
III. MOWA OBRONNA ADWOKATA KORDELII
(Ton: chirurgicznie precyzyjny, bez sentymentalizmu)
Wysoki Sądzie,
Oskarżenie opiera się na założeniu, że Kordelia miała obowiązek wypowiedzieć słowa, które nie były zgodne z jej sumieniem. Ale prawo nie wymaga kłamstwa. Prawo wymaga lojalności — a ta była niezachwiana.
Kordelia:
nie spiskowała,
nie buntowała się,
nie podważała władzy,
nie odmówiła posłuszeństwa.
Odmówiła jedynie uczestnictwa w konkursie pochlebstw, który nie miał żadnej wartości prawnej.
Jej słowa „Nic” nie były buntem. Były odmową fałszu.
Kordelia kochała ojca czynami, nie deklaracjami. Jej milczenie było uczciwe, nie wrogie.
Król Lear nie został zdradzony. Został skonfrontowany z prawdą, której nie potrafił unieść.
To nie Kordelia zawiodła. To Lear nie rozpoznał miłości, która nie potrzebowała słów.
Wnoszę o uniewinnienie.
IV. PRZESŁUCHANIE STRON
1. Przesłuchanie Leara
Sędzia: „Dlaczego wydziedziczył Pan Kordelię?”
Lear: „Bo nie powiedziała, że mnie kocha.”
Sędzia: „Czy jej czyny kiedykolwiek temu przeczyły?”
Lear: „Nie. Ale chciałem to usłyszeć.”
(Zapis: Lear nie potrafi wskazać żadnego aktu nielojalności.)
2. Przesłuchanie Kordelii
Sędzia: „Dlaczego odmówiłaś deklaracji?”
Kordelia: „Bo nie chciałam kłamać. Bo miłość nie jest konkursem. Bo ojciec wiedział, jaka jestem.”
(Zapis: Kordelia działała świadomie, ale bez złej woli.)
V. ANALIZA SĄDU (SUCHA, BEZWZGLĘDNA)
Fakt 1: Lear żądał słów, nie czynów.
Fakt 2: Kordelia odmówiła słów, ale nie odmówiła miłości.
Fakt 3: Lear zareagował emocjonalnie, nie politycznie.
Fakt 4: Kordelia nie miała intencji buntu.
Fakt 5: Konflikt wynika z nieporozumienia językowego, nie z winy.
VI. MOWA KOŃCOWA OSKARŻYCIELA
„Kordelia mogła ocalić królestwo jednym zdaniem. Nie zrobiła tego. Jej prawda była ważniejsza niż stabilność państwa. To jest wina.”
VII. MOWA KOŃCOWA OBRONCY
„Kordelia nie jest winna, że jej ojciec nie rozumiał miłości bez słów. Nie można karać za uczciwość.”
VIII. WYROK (do wypowiedzenia przez Ciebie)
Teraz Ty jesteś sędzią. To Ty decydujesz:
Czy Kordelia jest winna, bo nie umiała zagrać w grę słów?
Czy Lear jest winny, bo nie umiał przyjąć prawdy?
Czy oboje są ofiarami systemu, który wymaga deklaracji zamiast uczuć?
W tym miejscu kończy się rozprawa. Wyrok należy do Ciebie.
Komentarze
Prześlij komentarz